Avenida da Liberdade

Avenida da Liberdade

Naszym ulubionym sztandarowym spacerem, na który wszystkich zabieramy jest trasa Avenida Liberdade od Praca Marques de Pombal w dół do samej rzeki. Avenida Liberdade to najbardziej prestiżowa aleja Lizbony - idąc w dół po prawej stronie są sklepy typu Massimo Dutti, COS, a po lewej typu Prada, Louis Vouitton. Jest też wiele takich kiosków knajpek gdzie można robić przystanki na drinki lub panowie mogą czekać na panie w ferworze zakupów:-)

Idąc w dół dochodzimy do Praca Restauradores - ważnego placu na mapie Lizbony - przy Placu jest hotel VIP Eden - koniecznie trzeba wjechać na taras - widok zapiera dech w piersiach - jest tam też mój ukochany basen, ale nie będąc gościem hotelowym chyba nie można z basenu skorzystać, ale ne pewno można skorzystać z baru. Na tyłach Praca Restauradores mieści się najstarsza lizbońska pijalnia ginji czyli lokalnej wiśniówki A Ginjinha -A Ginjinha Espinheira - koniecznie trzeba zrobić przerwę i wypić co najmniej po kieliszku - koniecznie com frutta (czyli z owocami, które najlepiej klepią). Tutaj mają też najlepszą ginję na wynos także jak kupować na prezenty albo do domu to zdecydowanie w tym sklepie, a nie przemysłową produkcję z lotniska.

Obok tej pijalni wiśniówki jest fajny stary kościół Igreja de São Domingos, do którego warto wejść i się zadumać lub ochłodzić w lecie.

Następnie kontynuujemy spacer przez Praca Rossio, ulicą handlowo - restauracyjną - Rua dos Correiros do Praca do Comercio - tam pijemy kolejną ginję (można w opcji w kieliszku z jadalnej czekolady na zagrychę) w wolno stojącym kiosku, a następnie dochodzimy nad Tag i skręcamy w prawo i nadrzeczną promenadą kierujemy się w kierunku dworca Cais de Sodre. Po drodze siadamy w knajpce z białymi parasolami, pijemy sangriję na białym winie i delektujemy się widokiem.

Avenida da Liberdade

Avenida da Liberdade

Naszym ulubionym sztandarowym spacerem, na który wszystkich zabieramy jest trasa Avenida Liberdade od Praca Marques de Pombal w dół do samej rzeki. Avenida Liberdade to najbardziej prestiżowa aleja Lizbony - idąc w dół po prawej stronie są sklepy typu Massimo Dutti, COS, a po lewej typu Prada, Louis Vouitton. Jest też wiele takich kiosków knajpek gdzie można robić przystanki na drinki lub panowie mogą czekać na panie w ferworze zakupów:-)

Idąc w dół dochodzimy do Praca Restauradores - ważnego placu na mapie Lizbony - przy Placu jest hotel VIP Eden - koniecznie trzeba wjechać na taras - widok zapiera dech w piersiach - jest tam też mój ukochany basen, ale nie będąc gościem hotelowym chyba nie można z basenu skorzystać, ale ne pewno można skorzystać z baru. Na tyłach Praca Restauradores mieści się najstarsza lizbońska pijalnia ginji czyli lokalnej wiśniówki A Ginjinha -A Ginjinha Espinheira - koniecznie trzeba zrobić przerwę i wypić co najmniej po kieliszku - koniecznie com frutta (czyli z owocami, które najlepiej klepią). Tutaj mają też najlepszą ginję na wynos także jak kupować na prezenty albo do domu to zdecydowanie w tym sklepie, a nie przemysłową produkcję z lotniska.

Obok tej pijalni wiśniówki jest fajny stary kościół Igreja de São Domingos, do którego warto wejść i się zadumać lub ochłodzić w lecie.

Następnie kontynuujemy spacer przez Praca Rossio, ulicą handlowo - restauracyjną - Rua dos Correiros do Praca do Comercio - tam pijemy kolejną ginję (można w opcji w kieliszku z jadalnej czekolady na zagrychę) w wolno stojącym kiosku, a następnie dochodzimy nad Tag i skręcamy w prawo i nadrzeczną promenadą kierujemy się w kierunku dworca Cais de Sodre. Po drodze siadamy w knajpce z białymi parasolami, pijemy sangriję na białym winie i delektujemy się widokiem.